Strona:Kazimierz Bukowski - Władysław St. Reymont. Próba charakterystyki.djvu/45

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    stracie ukochanej kobiety, „Oko w oko“ symbolizuje odrodzenie przeżartego pesymizmem człowieka pod wpływem potężnego piękna przyrody, „C i e ń“ porusza modny wówczas temat walki o prawo do miłości wbrew konwencjonalnej etyce. We wszystkich tych obrazkach, będących odbiciem panujących wówczas w literaturze i społeczeństwie prądów i haseł, odbiega Reymont daleko od bezpośredniości i szczerości, a osiada na mieliźnie sztucznej nastrojowości. Jedynie potężne, szerokim gestem malarskim nakreślone opisy przyrody tworzą prawdziwy walor artystyczny tych opowiadań, zwłaszcza wspaniały obraz jesieni w „Spotkaniu” i niezrównany opis poranka majowego w „Cieniu”, pełen wnikliwie odczutej kolorystyki, która później zajaśnieje w „Chłopach” pełnym blaskiem. Czyni to niekiedy wrażenie, jakgdyby Reymont szukał w różnych tematach, zupełnie nieraz obcych jego temperamentowi, pretekstu do szerokich opisów przyrody.
    Z świata chłopskiego przerzuca się Reymont z całą pasją w środowisko życia aktorskiego i urzędniczego, które poznał dokładnie w czasie swojej tułaczki z wędrownym teatrem prowincjonalnym. W noweli „Franek“ próbuje najpierw dać krótki szkic i odtworzyć kilka postaci i epizodów teatralnych, zanim przystąpi do napisania „Komedjantki” i „Fermentów”. Franek, to chłopak do posług w wędrownej trupie aktorskiej, cudowne dziecko, entuzjazmujące się teatrem i marzące o wystawieniu własnej sztuki. W wolnych chwilach, między spełnianiem różnych funkcyj, złączonych z wycieraniem wszystkich kątów w teatrze a obsługiwaniem pani dyrektorowej, pisze sztukę przerobioną z powieści Kraszewskiego „Ulana”. A gdy wkońcu po dniach męki, marzeń o świetnej przyszłości i gorączkowej pracy rękopis sztuki jest gotów, wykrada mu go przygodny złodziej. Jakkolwiek nawet w postaci Franka można się