Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
90

Pomniki dla sławnych ludzi są to kamienie, dawane przez nas po śmierci tym, którym za życia nie daliśmy chleba. Aleksander Fredro zauważył: „dziwna rzecz, że im mniej wielkich ludzi, tem więcej pomników i medali“.
Posag, dopłata do złych i brzydkich panien. Panny wychodzące za mąż bez posagu, przedstawiają naturalnie dla narzeczonych dużą wartość, — posażne widocznie mało są warte, a im mniej są warte, tem większy posag jest wymagany, jako „odszkodowanie“ za długoletnią wojnę domową. U ludów tak zwanych dzikich, kawaler płaci za żonę, co jest w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, gdyż rodzice panny utrzymywali ją swym kosztem przez szereg lat jedynie na to, aby dostarczyć kiedyś komuś gotowej gospodyni i przyjaciółki. U narodów ucywilizowanych przybywają jeszcze rodzicom koszta wychowania i wykształcenia, których zwrot powinien być pierwszym obowiązkiem zięcia. Gospodyni płaci się, przyjaciółce również, a za żonę, spełniającą obu tych dam obowiązki, żąda się dopłaty, — widocznie więc jest od nich gorszą. Inni sądzą, że posag jest wynagrodzeniem zięcia za miłość i szacunek dla licha wartej żony, ale w takim razie opłata powinna być uiszczaną z dołu, bo jakaż jest gwarancja dopełnienia umowy? Co prawda, często największy posag nie wynagrodzi tej klęski, jaką jest zła żona.
Posagowy łowiec, rodzaj wilka lub hyeny, czasami zaś tylko nieszczęśliwe stworzenie, bo głodne i tak niedołężne, że nie jest zdolne zapracować na kawałek chleba dla siebie. Łowcy posagowi nie są nowym wynalazkiem. Już Rysiński pisał:

„Posagu teraz pytają,
A o cnotę mało dbają“