Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/60

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
52

z państw naddunajskich za Żelazną Bramą lub na Dunaju i t. d.
Korekta łoże madejowe, wynalezione dla pisorymów i wszelkiego rodzaju literatów za najcięższe grzechy ich żywota. Pewien poeta, mając zamówiony wiersz na Boże Narodzenie, napisał, że i my zbliżamy się z innymi do „ubogiej stajenki“, ale jesteśmy biedni, więc:

Z prośbą idziemy, nie z dary

Ponieważ poeta nie rozdzielił dostatecznie wyrazów, przeto zecer złożył, a korektor zostawił:

Z prośbą idziemy niezdary.

Kosztorys, rzecz leżąca widocznie na ziemi, ponieważ się go zawsze przekracza.
Koszula. Według bajki arabskiej, ludzie prawdziwie szczęśliwi koszul nie posiadają; — Galicjanie zatem niezadługo będą należeli do najszczęśliwszych narodów na kuli ziemskiej. Przysłowie powiada: „lepiej mieć brudną koszulę, jak sumienie“, i „choć koszula brudna, ale cnota cudna“, — przysłowia te wszakże zbyt mało są dziś znane i z tego powodu niektóre damy i niektórzy panowie starają się przedewszystkiem o czystość koszul.
Kradzież może być moralna i niemoralna. „Moralną (?) kradzieżą“ nazywamy kradzież cudzych zasług, cudzej pracy, cudzych myśli, — kradzież ta, jako moralna, nie jest karaną. Wolno również skraść całusa — kobiety nawet lubią tego rodzaju złodziejów; same sobie też chętnie kradną... lata. Kradzież dobra publicznego, bywa nieraz i jest początkiem „zasłużonych-rodów“. Złodziejom tego rodzaju opinja łatwo przeba-