Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
32

Gramofon, potwór większy jeszcze niż fortepian (ob.).
Grunwald wyraz działający na Prusaka, jak na djabła święcona woda.
Gwarancja łapka na łatwowiernych. Jedyną wartość ma gwarancja pieniężna.
Gwiazdy mamy na niebie i na ziemi. Są tacy co noszą gwiazdy na piersiach. Gwiazdy ziemskie: poeta, malarz, muzyk, aktorka. Pierwsze trzy są najczęściej spadające, a ostatnia upadająca; wydają blask fałszywy i dużo dymu.

H.

Hałas patrz pod: pies, fortepian i dzieci.
Handel obejmuje najszersze sfery interesów ludzkich. Niema nic na świecie, czegoby nie można „przehandlować“. Zyskowny jest handel jajami, żelazem, trzodą chlewną, zbożem i t. d. — najzyskowniejszym jest jednak handel sumieniem i przekonaniami. W ostatnich czasach ogólne oburzenie wywołuje handel dziewczętami, — natomiast handel córkami, uprawiany na targu małżeńskim (kto da więcej?), uważany jest za dowód mądrości, miłości i przezorności rodzicielskiej. W Galicji handlu niema, ale są handelki, w których można nabyć kataru kiszek i delirium tremens.
Hannibal, sławny kartagińczyk, zeswatany przez Gawalewicza ze Świdrzykowską (obacz studjum tego autora p. t. „Hannibal ante portas, czyli Świdrzykowska jedzie“).
Harmonja małżeńska — utrzymuje się wprowadzeniem w czyn przysłowia: co rok to prorok.