Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/143

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
135

i dlatego też poprzestają na piciu rzeczy gorszych, jak: piwo, wino, likier, porter i t. d.
Wodociąg, członek stowarzyszenia Eleuterja, pomimo to stojący zawsze na niepewnych nogach. Miasta nie posiadające wodociągów nie zawsze mają dobrą wodę, ale zawsze jakąś mają; miasta z wodociągami często nie mają żadnej wody. W Warszawie wodociąg ma o tyle byt zapewniony, że Wisła prawdopodobnie prędko nie wyschnie.
Wojewoda, wielki dygnitarz w dawnej Polsce. Wojewodowie pozostawili olbrzymie potomstwo, w przeciwieństwie do chudopachołków. Co szlachcic, choćby z żydów pochodził, albo miał dziada ekonomem, zawsze przy pomocy heraldyków za umiarkowaną cenę znajdzie w swym rodzie wojewodę lub kasztelana, a rzadko dziś o szlachcica, coby się powoływał na biednych przodków.
Wojna sposób na przeludnienie. „Wojny domowe“ na większą skalę należą już do historji, za to mniejsze wojny domowe spotykać można codziennie tak w chatach jak i w pałacach. Zwycięstwo w nich zazwyczaj bywa po stronie płci słabszej.
Wół tytularny małżonek. Z oznak małżeńskich pozostały mu tylko rogi.
Wróbel, ptak tak nazwany z powodu, że należy do rzędu wróblowatych. Jest wzorem miłości małżeńskiej.
Wydział — kilku lub kilkunastu panów, wybranych na to, aby za innych coś robili. Zazwyczaj jednak zawodzą pokładane w nich nadzieje, a stąd powstaje obecnie przysłowie: „Jeszcze nikt nie widział, by co zrobił wydział.“
Wyjec, afrykańska małpa szerokonosa z chwyt-