Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/100

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
92

mów, uciekać przed nożowcami i t. d. Specjalne ustawy są obowiązujące i nie obowiązujące, tak np. w Galicji nie obowiązuje nikogo ustawa o pijaństwie: każdy, pomimo jej istnienia, ma prawo upić się pojedyńczo lub w towarzystwie. Bezprawie, jest to stałe lub czasowe zawieszenie prawa przez jednostki, pewne koła.....
Prelegent, odmiana nudziarza. Okropne są prelegentki publiczne, — straszniejsze od nich są tylko prelegentki domowe, odbierające mężom ochotę do życia.
Prolog, wiersz napuszysty, deklamowany przy uroczystościach. Wogóle wyraz ten oznacza wstęp do czegoś, np. zajęcie rzeczy przez komornika jest prologiem, a licytacja tych rzeczy epilogiem.
Prolongata, jedyny środek dający wierzycielowi nadzieję, że odbierze pieniądze od dłużnika.
Propozycja, rzecz, którą każdemu robić wolno. Są jednak tacy, co się o propozycję obrażają (patrz pod: przekupka). O ile propozycja głębiej sięgająca, lub propozycja pieniężnej pożyczki, spotyka się najczęściej z odmową, o tyle mile przyjmowaną jest propozycja: „wstąpmy na wódkę“, lub: „a może jeszcze po kieliszku?“.
Protekcja, cudowna roślina, hodowana przez sfery wysokie. Polana jej sokiem głowa kapuściana, przybiera kształty ananasa; osioł, który tę roślinę powącha, traci długie uszy i uchodzi za arabczyka. Protekcja teatralna, patrz pod: osobny gabinet.
Prowizoryczny, dosłownie tymczasowy, w rzeczywistości: stały, niezmienny. Prowizor aptekarski np. jestto taki pan, co stale niema nadziei zostać aptekarzem.
Prusak najmniej wstrętny i szkodliwy jest ten, co włóczy się wieczorami po ścianach i przebywa naj-