Strona:Kaszubi na tle etnografji Polski.djvu/072

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


[Gulgowski 47 176]. Ziele to, mające wielkie znaczenie w przesądach ludowych, święcą także w Wielkopolsce, w powiecie wolsztyńskim [Kolberg 53 IX 145], oraz w Małopolsce, np. w powiecie bocheńskim [67 XI 170] i w powiecie nowotarskim [61 IX 115].

wrzesień

Św. Rocha uważa się na Kaszubach, tak jak w Polsce, za patrona chorób zarówno u ludzi jak u zwierząt domowych [Stelmachowska 84 185; Frankowski 40 58—9]. We wrześniu rozpoczynają Kaszubi zasieway jesienne z dniem 8, czyli na Matkę Boską Siewną. Starzy gospodarze pilnują tej daty i starają się zasiać choćby skrawek najmniejszy pola [Stelmachowska 84 187—188]. Również w całej Polsce przestrzega się tego zwyczaju, aby w wilję tego dnia każdy rolnik zasiał choć kilka garści zboża [Frankowski 40 59].


zaduszki

Bardzo charakterystyczne są wierzenia kaszubskie, związane z Zaduszkami. W ośrodkach nadmorskich opowiadają, że w noc zaduszną o godzinie 11 w nocy dusze przychodzą z cmentarza do kościoła i tam odprawiają nabożeństwa, poczem o północy wracają do swych grobów. Podobne wierzenia istnieją w powiecie kartuskim i kościerskim [Stelmachowska 84 190, 192]. Na całym polskim obszarze krążą także opowieści o nabożeństwie zadusznem, odprawianem przez zmarłych dla zmarłych [Fischer 37 54—60]. Wedle wierzeń kaszubskich duchy są okrutne, a ktoby noc zaduszną przepędził w kościele — duchy na pewno rozszarpałyby go żywcem. Na ten temat krąży wiele opowieści [Stelmachowska 84 191]. Podobne opowiadania znane są z ziemi dobrzyńskiej, z okolic Inowrocławia, na Śląsku, w Lubelskiem [Fischer 37 54—57]. Ponieważ dusze błądzą wtedy po ziemi, przeto lud kaszubski stawia dla tych dusz jedzenie na oknach domów, a niekiedy zastawia się po domach stół z jedzeniem i pali w piecach, aby dusze mogły się ogrzać. Z tych samych powodów nie spuszcza się wtedy psów z łańcucha, gdyż napadłyby duchy pokutujące i przeszkadzałyby im, a jest to bezwzględnie zabronione [Stelmachowska 84 192—193]. Dawniej na Mazowszu, w dzień zaduszny lud nosił jadło i napoje na cmentarz. W Żabnie, w powiecie krasnystawskim, w dzień zaduszny o północy w każdej chałupie stawiają na stole lusterko, grzebień i półkwaterkę wody. Dusze przed pójściem do kościoła wchodzą do chałupy, myją się, czeszą i dopiero wtedy idą na mszę [Fischer 37 21, 24]. Prócz tego lud daje wtedy jedzenie ubogim, którzy niejako zastępują samego zmarłego. W Wągrowcu