Strona:Karol du Prel - Zagadka człowieka.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

wówczas nowoczesna mistyka byłaby zjawiskiem reakcyjnem. Dziś jednak niema już mowy o podobnem objaśnianiu zjawisk. Zaledwie stawia się nanowo zapytanie faktyczne, czy wogóle istnieją zjawiska okkultyzmu, zapytanie, na które płytki okres oświaty pośpiesznie odpowiedział przecząco.
Było to błędem owego okresu, że uważał zjawiska za nierozdzielne z ich objaśnieniem ówczesnem; ponieważ odrzucono objaśnienie, sądzono, że należy również nie zwracać uwagi na fakty, t. j. wyrzucono dziecko wraz z wodą od kąpieli. Błędu tego unikać należy, a gdy go unikniemy, zniknie wówczas pozór wstecznictwa.
Pytya w Delfach w starożytności uważana była za natchnioną przez Apollona, w wiekach średnich byłaby egzorcyzmowana jako opętana, dziś zaś określamy ją jako somnambuliczkę. Fakta pozostają, a zmieniają się tylko objaśnienia.
Nie da się jednak zaprzeczyć, że również zwolennicy okkultyzmu nadali mu nieraz znaczenie reakcyjne. Szczególnie znaczna jest liczba owych spirytystów, którzy sądzą, że z wiarą w nieśmiertelność odżyje nanowo cała nauka kościoła z jej ortodoksalną ograniczonością. Lecz wiara w nieśmiertelność znalazła miejsce w najrozmaitszych systemach religijnych, nie jest przeto z żadnym z nich związana nierozdzielnie. Ta zatem część nauki kościoła może znaleźć nowe podstawy, nie będziemy jednak zmuszeni powracać do całego systemu, którego cząstkę ona stanowi.
Okkultyzm w swej postaci nowoczesnej nie prowadzi wogóle do wiary, lecz ma przygotować nową wiedzę, i dlatego nie pochyla się ku przeszłości, lecz wskazuje w daleką przyszłość. Jego zadaniem jest dostarczyć do poglądu na świat przyszłości, który dziś uka-