Strona:Karol May - Bryganci z Maladetta.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


— A pieniądze, kosztowności?
— W tem biurku.
— W takim razie opieczętowuję chwilowo całe mieszkanie. Pan odpowiada za nienaruszalność pieczęci.
Cortejo skinął głową i rzekł:
— Proszę tylko o pewną sumę na koszta pogrzebu. Zdam z niej później rachunek.
— Dobrze, otrzyma ją pan.
Pokój hrabiego został opieczętowany, trupa umieszczono w wielkiej sali. — —