Strona:Karol May - Benito Juarez.djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Muszę was zawiadomić o treści listu[1]. Słuchajcie! — odczytał donośnym głosem i dodał: — Musimy przechować ten dokument. Zawiera bowiem wyznanie ciężkich zbrodni. Wszystko w nim jasne. Ale co teraz czynić?
— Przedewszystkiem śpieszmy nad rzekę Sabinas, aby się dowiedzieć, czy sir Dryden przybył.
— A cóż się stanie z moim teściem Arbellezem?
— Udamy się i do hacjendy. Ale przedewszystkiem trzeba ratować ładunek i schwytać Corteja. Droga nad rzekę Sabinas nie będzie trwała dłużej, niż dwie godziny. Zabierzcie zabitym broń. Naprzód, w drogę! — —



  1. Zbioru dzieł K. Maya t. 22 str. 133.
121