Strona:Jurek i Wacio.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   15   —
Wacio.

Świetny pomysł! Tylko, czy przypadkiem tatuś czy mamusia z nami na tę zabawę nie wyruszą?.. Jak myślisz?..

Jurek.

Napewno nie pójdą... Tatuś ma dyżur w biurze, a mamusia idzie do babci... Babcia zaziębiła się i leży chora...

Wacio.

Więc dobrze! Sprobuję tego sposobu natychmiastowego utycia... Napakuję jakich kłaków pod bluzkę i będzie!.. A to sobie użyję! Tobie, Jurku, za dobrą radę od każdego papierosa zostawię odrobinę do palenia!...

Jurek.

Dziękuję ci za obietnicę... Pójdę szukać waty lub czegoś do wypakowania