Strona:Juljusz Verne-Podróż podziemna.pdf/137

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— Muszę to przyznać, ale wielce jestem zdziwiony.
— Co wskazuje termonetr?
— Dwadzieścia siedm stopni i sześć dziesiątych.
— Brak więc jeszcze 1464-ch i czterech dziesiątych do obliczanych przez uczonych stopni.
A więc pogląd o podwyższaniu się temperatury w miarę zagłębiania się w ziemię, jest błędem.
Ale Humphry Davy mylił się. Co masz do powiedzenia?
— Nic, stryju.
W rzeczywistości miałem dużo do mówienia.
— Mój stryju, — rzekłem po chwili, — uważam wszystkie te obliczenia za słuszne, ale pozwól mi wyciągnąć stąd pewne wnioski.
— Mów chłopcze do woli.
— W punkcie, na którym jesteśmy, obwód ziemski ma 1583 mile?
— Tak, i jedną trzecią. — A teraz zbadaj manometr. Zobacz, co on wskazuje?
— Duże ciśnienie.
— Dobrze. Widzisz więc, że, schodząc powoli w głąb skrupy ziemskiej, przyzwyczajamy się stopniowo do tej atmosfery i dlate-