Strona:Juliusz Verne - Fantazyja d-ra Ox.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


siał pozamykać gazometry i poprawić niektóre niecierpiące zwłoki niedokładności.... Następnie dodał że rura przeznaczona do odpływu tlenu jest już założoną, zaczem w ciągu kilku najdalej miesięcy otrzyma miasto najdoskonalsze oświetlenie. Dwaj dygnitarze miasta mogli już nawet obejrzeć zresztą otwory rur które napełniały się w gabinecie doktora.
— Jakiemu, rzekł potem wszystkiem doktor, jakiemuż szczęśliwemu zdarzeniu przypisać mam zaszczyt przyjmowania dziś w domu swoim, tak wysokich gości?..
— Ot tak poprostu chcieliśmy odwiedzić kochanego doktora, odpowiedział van Tricasse; bo dawno już przecie nie mieliśmy tej przyjemności. Wychodzimy zazwyczaj bardzo mało, bo nie lubimy naprzykrzać się nikomu, i prawdziwie jesteśmy szczęśliwi gdy żaden wypadek nie przerwie nam zatrudnień naszych.
Niklausse spojrzał przenikliwie na przyjaciela, nigdy bo nie miał on zwyczaju rozprawiać tak długo i to bez najmniejszego przestanku.