Strona:Juliusz Verne - Fantazyja d-ra Ox.djvu/129

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


komisarz cywilny, sędzia prezydujący, poborca, bankier, rektor, nakoniec wszystkie znakomitości miasta, postępowały na przedzie. Łza jedna wylaną nie została przez matki, siostry, kochanki, one zachęcały swoich mężów, ojców i braci do walki i postępowały nawet za nimi tworząc aryjergardę, pod dowództwem odważnej pani van Tricasse.
Na odgłos trąby, użytej przez Jana Mistrol woźnego miejskiego, armija poruszyła się z miejsca i wydając dzikie okrzyki, skierowała się ku bramie Audenardu....
W chwili, gdy główna kolumna przebyć miała mury miasta, jakiś człowiek wybiegł na jej spotkanie: „Wstrzymajcie się, wstrzymajcie głupcy, co wy robicie! zawołał! Powstrzymajcie swoje zapędy! Dajcie mi czas do zamknięcia kranu! Was nie wzburza krewkość! Wy jesteście uczciwi mieszczanie, łagodni i spokojni! Jeżeli pałacie jaką żądzą, to jest winą mojego pana doktora Ox! To doświadczenia! Pod pozorem oświetlenia miasta gazem tleno-wodornym, on napełnił.....