Strona:Juliusz Verne-Sfinks lodowy.djvu/123

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Gdy nad ranem dnia 16-go uciszył się wiatr i wraz z ustaleniem pogody poczęły opadać gęste mgły, majtek Stern spostrzegł zdala na północno-wschodniej stronie wielki trójmasztowy okręt, który wszakże niebawem znowu tak szybko mgły przysłoniły, iż nie można było rozpoznać jego narodowości.
Może był to jeden z żaglowców należących do wyprawy Wilkesa, a może też tylko jakiś okręt rybacki, polujący na dość licznie ukazujące się wieloryby.
Tymczasem zbliżyliśmy się do wysp Sandwich, którym Cook zrazu miano Southern-Thule nadał, uważając je za ziemie najdalej na południe położone.
Od tych to brzegów wypłynął Jan Biscoë w 1830 roku, by szukać przejścia do bieguna, a drogę tę przebyło następnie aż do obecnej chwili wielu innych podróżników.
W 1822 r. Morrell zawinął do Sandwich w nadziei znalezienia drzewa opałowego, którego brak dokuczliwie dawał mu się we znaki; doznał jednakże zupełnego zawodu, bo ostrość klimatu wstrzymuje tu wszelką bujniejszą wegetacyę.
To też nie w podobnym celu doświadczony Len Guy zatrzymał się tutaj, lecz by zachowując wszelką przezorność, rozpatrzeć te ziemie, równie jak wszystkie inne leżące na tych krańcach oceanu i nie pominąć jakiegokolwiek śladu, mogącego dać mu świadectwo o obecności którego z ludzi Oriona. Łatwe bowiem było przypuszczenie, biorąc w rachunek spotkany lodowiec ze zwłokami Watersona, że podobny los mógł również spotkać innego jeszcze z jego towarzyszy niedoli. A potem czy lodowiec taki szczęśliwym wypadkiem, nie mógł zatrzymać się u brzegów spotkanego na swej drodze lądu?
Archipelag Sandwich leżący pod 59° szerokości, a 30° długości zachodniej, składa się z mnóstwa drobnych, przewa-