Strona:Juliusz Verne-Podróż naokoło świata w 80-ciu dniach.djvu/250

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kapitan zaś, zamknięty w swojej kajucie, wydawał ryki, wywołane paroksyzmem wściekłości.
Oto co zaszło.
Phileas Fogg musiał być w Liverpolu, kapitan nie chciał go tam zawieźć. Pan Fogg pozornie zgodził się na przejażdżkę do Bordeaux, ale w ciągu 30 godzin tak zręcznie manewrował banknotami, iż załoga, marynarze i palacze, będący na niezbyt przyjaznej stopie ze swym kapitanem, stanęli po jego stronie.
I oto, dlaczego Phileas Fogg wydawał rozkazy zamiast kapitana Speedy, zamkniętego w swej kajucie, a »Henrietta« płynęła w kierunku Liverpolu. Widząc pana Fogg, wydającego rozkazy na statku, zdawało się, iż ma się do czynienia z marynarzem. Jak się skończy ta awantura, okaże się później. W każdym razie pani Aouda, choć tego nie okazywała, niepokoiła się bardzo. Fix, zdumiony do najwyższego stopnia, nie wiedział, co myśleć. Co do Obieżyświata, ten był w zachwycie.
»Henrietta« robi 11 do 12 węzłów, mówił kapitan Speedy, przy spokojnem więc morzu i sprzyjającym wietrze w dziesięć dni przebędzie przestrzeń 3000-milową pomiędzy New-Yorkiem i Liverpolem.
Podczas pierwszych dni żegluga odbywała się w bardzo sprzyjających warunkach. Morze