Strona:Juliusz Verne-Podróż do Bieguna Północnego cz.1.djvu/215

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


była nagrodę pięć tysięcy funtów szterlingów wynoszącą, przez rząd angielski przyrzeczoną.
Clifton zadowolnił się uwagą że między siedmdziesiątym drugim stopniem a siedmdziesiątym czwartym, jest dwa stopnie różnicy, i że na jego osobę wypadało już sto dwadzieścia pięć funtów z nagrody przyrzeczonej przez Hatterasa. Zrobiono mu uwagę, że w tych stronach majątek małe ma znaczenie, i że bogatym jest się wówczas, gdy można przepić swoje bogactwo; że zatem aby się cieszyć i zacierać ręce trzeba czekać na chwilę, w której będzie można się tarzać pod stołem której szynkowni w Liwerpoolu.




ROZDZIAŁ DZIEWIETNASTY.

Wieloryb.


Jakkolwiek nietrudno było żeglować w zatoce Melwille’a, nie całkiem jednak oczyszczoną była z lodów; zalegały ją jeszcze pola lodowe, przedłużające się aż do krańców horyzontu; tu i owdzie ukazywały się góry lodowe nieruchome i jakby