Strona:Joachim Lelewel - Mowy i pisma polityczne.djvu/150

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


są dla nas wspomnienia Słowiańskiej przeszłości. Na waszej ziemi, kiedyś w mocy swej była Prawda Ruska, wpływem skandynawskiego prawodawstwa tworzona, jednakże żywiła zasady wolność miłujących Słowian.
Dziś, jakież wasze jest położenie? Jakie są wasze prawa? Rządzi wami bezprawie i zdzierstwo. Wielu dostojnych obywatelów waszych podnosiło swój głos, domagając się praw: głos ich został bez skutku. A ci co śmielej i ostrzej o prawa się upomnieli, stali się ofiarą gwałtu, w więzach zesłani w Sibir. Od stu lat kommissya prawodawcza nic dla was zdziałać nie mogła. Obija się o wasze uszy imie zakonów, a wami rządzą ukazy. Ukaz na ukaz, dowolnie ogłaszany dla dogodzenia chciwych widoków. Nic wam bezpieczeństwa waszych osób, ani waszej własności nie zapewnia. Wszystko od ukazu zależy. Tysiąc mieliście obietnic i upewnień, a zawsze uwiedzeni, oszukani byliście.
Żeby was w jarzmie utrzymać, dobiera samodzierżca wasz służebnych urzędników. a nie ufając swoim, do usług swych cudzoziemców powoływa. Jeśli jest zniewolony od siebie cudzoziemców czasowie odsunąć, rychło do nich powraca; bo to najdzielniejsza jego despotyzmu podpora. Przy nich znaczenie i władza, przy nich powaga, która ich panoszy, was z majątków ojczystych wyzuwa, odpycha od tych posług publicznych, w których byście się o prawo i wolność skutecznie upomnieć mogli.
Używa i was samodzierżca wasz, ale nie dla waszego dobra, tylko dla dogodzenia swej dumie, ugruntowania władzy i ukucia więzów narodom. Tym końcem wymyśla wojny, aby mężów Rossyi, kwiat narodu, odwrócić