Strona:Jerzy Lord Byron - Poemata.djvu/85

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



Przypiski do pieśni drugiéj.

Stanca I, wiersz 5, przy wyrazie „chwały twojéj.“
1) Część Akropolis zburzoną została podczas oblężenia weneckiego wskutek wybuchu, jaki nastąpił w magazynie prochu. (Na najwyższéj stronie Lykabettu, jak naoczny świadek opowiadał Chandlerowi, ustawili Wenecyanie r. 1687 cztery moździerze i sześć dział, któremi bombardowali Akropolis. Jedna z tych kul zniszczyła rzeźbę na zachodnim szczycie Partenonu. (W r. 1667 — powiada Hobhouse — „zabytki, których dzisiaj pozostały w Akropolis zaledwie ślady, znajdowały się w jako tako zachowanym stanie. Tę wielką świątynię można było wówczas nazywać jeszcze całą; przemieniona na kościół chrześcijański, stała się późniéj meczetem, w każdym razie najpiękniejszym w świecie. Dziś nawet ta część, która się oparła zniszczeniu, rodzi uczucia podziwu i czci w najobojętniejszym nawet widzu; te same uczucia budzą się w nas na widok olbrzymiéj masy ruin, rozsianych na miejscu, w którém stała owa świątynia“).
Stanca II, wiersz 1. Przy wyrazie „ty starcze stuleci“.
2) Wszyscy możemy odczuć lub wyobrazić sobie ów żal, jaki ogarnia widza, patrzącego na zwaliska grodów, które onego czasu były stolicami państw; refleksye, jakie one w nas wzbudzają, zbyt są codziennemi, aby je tutaj powtarzać. Stałość człowieka, oraz próżność najlepszych jego przymiotów, patryotyzmu, który ojczyzną zachwycać się każe, i poczucia siły, aby stać na straży swéj ziemi, nigdzie nie ujawnia się wyraźniéj, aniżeli w przypomnieniu tego, czém Ateny były ongi, i w pewności, czém są dzisiaj. Ta arena walki potężnych i wielkich stronnictw i mówców, podnoszenia się i poniżania tyranów, tryumfów i kar wymierzanych dowódcom, stała się dzisiaj widowiskiem drobnostkowych intryg i ciągłych wichrzeń pomiędzy kłótliwemi ajentami panów i szlachty brytyjskiéj. „Szakale, sowy i węże pośród zwalisk Babilonu są zapewne mniéj hańbiącemi, aniżeli tacy mieszkańcy. Turcy mają podbój na uniewinnienie swego uciskania, Grecy zaś ucierpieli tylko wskutek przypadłości wojny, co się zdarza i najwaleczniejszym; lecz, jak nizko upadli ci potężni, jeżeli dwóch malarzy pomiędzy sobą walczyć może o przywilej obrabowywania Partenonu i tryumfowania na przemian, stosownie do treści następujących po sobie fermanów. Sulla mógł Ateny ukarać, Filip poddać je pod jarzmo swoje a Kserkses spalić; nędzny zaś badacz starożytności i jego wstrętni ajenci przybyli tutaj, aby je hańbić! Przed częściowém swém zniszczeniem przez pożar