Strona:Jerzy Liebert - Poezje.djvu/93

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    SERCE ANNY


    Serce Twe jest jak klatka mała i różowa,
    W której paluszkach perła i słowik się chowa.

    Od perły serce płonie, staje się przejrzyste —
    Słowik przez nie spogląda, jak przez szkiełko czyste,

    I widząc na różowo świat, niebo i ludzi,
    Przelewa drżącą perłę w gardziołku i studzi.

    Lecz jedna perła rodzi pereł coraz więcej,
    Coraz ciaśniej jest w sercu i coraz goręcej,

    Więc słowik z trwogi woła, że świat się zapalił,
    Lecz głos mu się w gardziołku perli i krysztali,

    I języczek, jak kropla spada rubinowa
    Od pragnienia napoły blada i różowa.

    I słowik, tonąc w perłach gorącego trunku,
    Główką, boleśnie zgiętą, przyzywa ratunku.