Strona:Jerzy Liebert - Poezje.djvu/175

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PTASZKI ŚW. FRANCISZKA


Ptaszki lecą pytać się, com widział w niebiosach: duszyczki wasze bardzo tęskniące.
TADEUSZ MICIŃSKI.


O szybę błękitną
Bijemy codzień, Panie,
Wątłemi skrzydełkami.
Po drzewach stłoczeni,
Czekając, śpiewamy
Za Twemi drzwiami.

Słońce oglądamy,
I nad drzewem fruwamy
I śpiewamy od zorzy.
Czy już tak na zawsze
Zostaniemy tutaj,
Na świecie bożym?

Niemasz na nas kary,
Nie będzie i nagrody?
W swój śpiew zasłuchani,
Któregoś dnia w roku
Na drzewach pomrzemy,
W liście wplątani.