Strona:Jerzy Byron-powieści poetyckie.pdf/80

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Dusza z nich mówi, wbrew słowom proroka,
»Że postać niewiast jest ziemi powłoka«.

475 
Allahu! dusza mówi z tego oka!

I choćbym w drodze ku lepszemu światu
Przechodził ostre mosty Alsyratu,[1]
Wisiał nad piekła ognistym potokiem
I cały rajski ogród miał przed okiem

    nocy«, także »puharem słońca« itd. W pierwszem wydaniu Giamschid było pisane jako słowo trzyzgłoskowe; tak znalazłem u d’Herbelota [Bibliothèque Orientale, 1781]; ale mówiono mi, że Richardson [współczesny orjentalista angielski] skraca je do dwu zgłosek i pisze Jamshid. Pozostawiłem w tekście ortografję jednego a wymowę drugiego«.
    W pierwszem wydaniu zamiast słowa jewel było słowo gem, — przy skracaniu słowa »Giamschid« do dwóch zgłosek trzeba było na miejsce gem podstawić słowo dwuzgłoskowe; Byron umieścił pierwotnie ruby, ale Moore odradził mu, ile że porównanie oka bohaterki do rubinu może wywołać efekt nieodpowiedni, nasuwać na myśl, że oko to podeszłe jest krwią; wobec tego umieścił Byron słowo jewel, niedające określonego barwnego wrażenia. Mickiewicz jednak, nie wiedząc naturalnie o uwadze Moore’a, poszedł za wskazówką uwagi i wprowadził »ogniste rubiny«. — Sam ten sławny rubin jest właściwie albo zwierciadłem, albo puharem. Jamshid jest w wierzeniach Gwebrów (wyznawców religji właściwej pewnemu odłamowi Persów) niejako odpowiednikiem króla Salomona.

  1. w. 477. mosty Alsyratu — »Alsyrat, podług mitologji wschodniej, jest to most tak wąski, jak nitka pajęcza; na tym moście będą musieli muzułmanie przechodzić do raju; zamiast rzeki ciągnie się u dołu przepaść piekielna. Do tego przejścia możnaby zastosować ów Wirgiljusza jacilis descensus Averni [łatwa jest droga do piekieł]. Pod tym mostem pajęczym ma być drugi, jeszcze węższy, dla chrześcijan i żydów.
    »Persowie szczególnie boją się owego mostu: — Jeżeli biedny Pers — powiada Chardin — poniesie krzywdę, której dochodzić na tym świecie nie widzi sposobu, wtenczas apeluje ciemiężyciela na sąd straszny: odpłacisz ty, woła, na moście Puli sermu; tam ci podstawię nogę albo się uczepię poły twoich su-