Strona:Jerome K. Jerome - Dziennik wycieczki do Oberammergau.djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Oburzały się ogromnie, że właściciele domów, gdzie mieszkały, chcieli uścisnąć im ręce na pożegnanie. Nie przyjechały po to do Oberammergau, by je jacyś tam chłopi za pan brat traktowali!
Na świecie dużo jest kobiet lepszych od aniołów.
Miłe, uprzejme, szlachetne, dobre, pomimo tentacyi i pokus, na jakie zwykli aniołowie nie bywają narażani.
Obok tego są takie, u których pod wytwornemi szatami biją serca źle wychowanych gburów.
Nie mając wrodzonej dystynkcyi, starają się zastąpić ją arogancyą. Wrzaskliwe zachowanie się biorą za pewność siebie, a niegrzeczne za oznakę wyższości. Mógłbyś przysiądz, że studyowały pozy z jakiejś gazety mód; kokieterya ich przypomina kokieteryę pokojówek, maniery — odpowiednie byłyby dla pomywaczek.
Uprzedzająca grzeczność dla ludzi stojących na wyższym szczeblu drabiny społecznej, a brutalna szorstkość dla tych, co, według ich mniemania, stoją niżej — oto ich sposób utrzymywania się na należnem im stanowisku; zupełną obojętność na prawa i odczucia innych, uważają za dowód że płynie w ich żyłach krew błękitna!
To jest gatunek kobiet, co na wystawach wysuwają się naprzód i stoją tak, że nikt nic dojrzeć nie może i wykrzykują donośnym głosem niedorzeczne uwagi, mające być dowcipnemi; w teatrach rozmawiają głośno w czasie przedstawienia, z hałasem wstają i wychodzą, zanim sztuka ukończoną zostanie;