Strona:Janusz Korczak - Sława.djvu/64

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Długo, bardzo długo pamiętał Władek tę zabawę.
Kiedy umarli Wicuś i Pchełka, kiedy Olek wyjechał nazawsze do Łodzi, wspominał ich Władek nie inaczej, jak na pięknej zabawie z fantową loterją.