Strona:Jantek z Bugaja - Blade kwiaty z wiejskiej chaty.djvu/97

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
93
Blade kwiaty z wiejskiej chaty




Gloria in excelsis Deo!

Gloria gloria in excelsis Deo.
Anielski chór głosi, odkupienia dzieło,
Niebiosa i ziemia drżą w radości błogiej,
W miasteczku Betleem w stajence ubogiej,
Przeczysta Dziewica Jezusa zrodziła,
Twardy, zimny żłobek siankiem wyścieliła,
I w nim położyła Boskie z niebios Dziecię
Gloria! gloria! brzmi w całym wszechświecie.
Pieści tuli Dziecię Przenajświętsza Panna,
Chóry Mu anielskie, śpiewają Hosanna
A Józef staruszek cieszy się bez miary,
Ubodzy pastuszki składają swe dary,
Śpiewają Mu, grają: o Dziecino święta!
Śmieje się, wyciąga do nich swe rączęta,
Bóg stworzyciel nieba, ziemi i wszechświata
Najpierw z ubogimi pastuszki się brata.
Trzej Mędrcy zjechali z wschodu dalekiego,
By oglądać, uczcić Boga wcielonego.
Przed Bogiem Dzieciną zdejmują korony
Oddają swe dary i biją pokłony.
A gwiazda co wiodła trzech Króli w koronie
Jasnem swojem światłem po nad szopką płonie
Królowie szczęśliwi, że Boga widzieli,
W dalekie swe kraje wracają weseli.