Strona:Jantek z Bugaja - Blade kwiaty z wiejskiej chaty.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
40
Jantek z Bugaja

Ksiądz stanął, bolesny wzrok na karczmę rzucił,
Otarł łzę i smutny z przechadzki powrócił.
Klęknął przed kościoła zamkniętemi drzwiami,
I za swe owieczki, modlił się ze łzami...