Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/87

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


i leguminach 2.695 złp., wskutek czego mieszkańcy pomienionych wsi opuszczali swe domy i ról uprawiać nie chcieli[1].
Wkrótce też i w Nowym Sączu liczba opustoszałych domów pomnaża się w trójnasób, rzemieślnicy wymierają lub opuszczają miasto, a opłacanie podatków Rzpltej staje się niemożebnem. Wśród tego Jan Kazimierz, jakby w przewidzeniu dalszych morowych klęsk, zatwierdza 1650 r. na prośbę obu chirurgów: Jana Krzyżanowskiego i Jana Niedziałkowicza, ustawy cechu nowosandeckich chirurgów.
Rok 1651 także zawiódł nadzieje ludzi spodziewających się, iż ustaną ciężkie pobory i składki. W styczniu tegoż roku uchwalono znów w Proszowicach 11 poborów[2], a Uniwersał królewski, wydany w Warszawie 5. stycznia, wzywał na pospolite ruszenie[3]. Pieniędzy nie było w skarbie miejskim Nowego Sącza, ani było skąd brać, bo dochody naprzód wyczerpane. Pan Jędrzej Lipski w Olszance, do którego się udali panowie rajcy, nie wygodził w potrzebie. Chcąc nie chcąc, musieli się udać do księży wikarych miejscowych. Pożyczyli z wielką biedą 200 złp., ubezpieczając im tę pożyczkę na dobrach miejskich, jak poświadcza urzędowy akt, wystawiony przez rajców:
„Burmistrz i rajce starzy i ad praesens residentes miasta Jego Królewskiej Mości Nowego Sącza. Zeznawamy tym niniejszym skryptem, rękami naszemi i pieczęciami: radziecką i wójtowską miejskiemi sandeckiemi utwierdzonym: Iż imieniem nas wszystkich i urzędu wójtowskiego ławniczego i wszystkiego pospólstwa naszego sandeckiego, pro flagranti necessitate miasta wszystkiego, t. j. na potrzebę expedyowania wozów skarbowych, pożyczyliśmy u Wielebnych Ojców Wikaryów kościoła farnego sandeckiego ad praesens będących 200 złp. Którą to mienioną sumę tymże Wielebnym Kredytorom lub ich Sukcessorom securitatis gratia powinni będziemy na ich żądanie jak najlepiej i najbezpieczniej na dobrach miejskich opisać[4], i przed którymkolwiek urzędem miejskim assekurować. Na co dla większej wagi i pewności, przy ręcznym podpisie naszym, pieczęci nasze miejskie przyłożyliśmy.“

„Datum et actum Sandeciae, in solita residentia Venerabilium Dominorum Vicariorum Sandecensium, die 9. maji Anno Domini 1651.

  1. Act. Castr. Rel. T. 125. p. 434, 471.
  2. Act. Consul. T. 58. b. p. 316.
  3. Act. Castr. Rel. T. 125. p. 960.
  4. U dołu tego aktu inna ręka dopisała: „Hic census locatus est in dealbatorio“ — na blechu miejskim.