Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


naznaczonego porządku: Wielkopolanie zachodnią, Litwini wschodnią, a Małopolanie południową bramą, i stanęli wokoło szopy, każde województwo z osobna[1]. Prymas zagaił sejm elekcyjny, więc szlachta, zsiadłszy z koni, rozpoczęła narady. Najprzód wybrano marszałkiem sejmu elekcyjnego Filipa Obuchowicza, wojskiego[2] mozyrskiego, boć na Litwę kolej przypadała, poczem rozbierano sprawy najpilniejsze. Ukraińska szlachta najprzód głos podniosła, żebrząc pomocy od braci i Rzpltej, boć ich zbuntowane Kozactwo wygnało z domów i dóbr, żądali zatem obmyślenia przytułku i pomocy.
Po nich imieniem dyssydentów Radziwiłłowie: Janusz i Bogusław, Gerard Denhoff, Jędrzej Leszczyński i Zbigniew Gorajski żądali równouprawnienia dla wszelkiego wyznania. Aryanie zaś żądali prócz tego przywrócenia urzędu podkomorzego kijowskiego Stefanowi Niemierzycowi, którego trybunał koronny od tej godności odsądził dlatego, że był aryaninem[3]. Przybywali też posłowie królewiczów: Jana Kazimierza i Karola Ferdynanda, niemniej posłowie zagranicznych mocarstw: od papieża Innocentego X.[4], od króla francuskiego Ludwika XIV., od króla duńskiego Fryderyka III., tudzież od królowej szwedzkiej Krystyny, a wkońcu i od wojska z smutną wiadomością o klęsce pod Pilawcami i nadciąganiu Chmielnickiego ku Wiśle i Warszawie. Na tych naradach zeszło kilka tygodni i już śniegi zabielały nad Wisłą, a nocami rumieniły się łuny zbliżających się pożog tatarskich i kozackich, boć wprawdzie Lwów wytrzymał nawałność Kozaków[5], lecz Zamość już był ściśle oblężon.

Komornicy królewscy rozlecieli się po całym kraju, rozwożąc zapadłe uchwały sejmowe, mianowicie tyczące się obrony kraju, oraz smutne wieści o klęsce doznanej; a gdzie tylko jaki kościółek i przy-

  1. Dokładny plan pola elekcyjnego pod Wolą warszawską zob. w dziale: Księga rzeczy polskich, str. 77. Lwów 1896.
  2. Wojski (tribunus) — strażnik zamku, powiatu w czasie wojny. Powinnością jego było przestrzegać bezpieczeństwa w powiecie, skoro szlachta wyruszyła na pospolite ruszenie.
  3. Wójcicki: Pamiętnik do panow. Zygmunta III., Władysł. IV. i Jana Kazimierza. T. II. Warszawa 1846. Interregnum 1648. str. 22—23.
  4. Jan de Torres, nuncyusz papieski w Polsce, gorąco popierał wybór Jana Kazimierza. Z tego powodu senatorowie, zwłaszcza biskupi polscy, prosili Ojca św. Innocentego X., ażeby Torresa zaszczycił purpurą kardynalską. Kopie tych listów, pisanych w Warszawie w listop. i grud. 1648, w bibl. Ossolińskich. MS. 223. str. 355—360.
  5. Relacya o oblężeniu miasta Lwowa przez Bohdana Chmielnickiego 1648. Kwartal. histor. rocz. VI. str. 543—550.