Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/510

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   257   —

długie a wązkie, i stały w komorze albo w sieni: wreszcie skrzynie „do sypania owsa“, stawiane gdzieś w indermachu[1].
Podobne całkiem do poprzednich, tylko mniejsze, były skrzynki, które jednak były także różnej wielkości, jak tego dowodzi wyraźny dodatek: skrzynka mała. Te służyły również do tego samego użytku, co i skrzynie, t. j. do chowania szat i bielizny, lecz jako od tych ostatnich mniejsze, przeważnie do schowania takich przedmiotów, których miano mniej, albo które potrzebowały mniej miejsca, jak: srebro, książki, pisma[2]; dlatego też znajdujemy ich w domach ówczesnych zawsze więcej i bardziej rozmaite, niż poprzednich. S rzynki bywały nie tylko „malowane“, ale i „fladrowe“, „okowane“, ale i „bez stalicy“, co niezawodnie znaczy „bez okucia“; raz czytamy nawet o skrzynce „moskiewskiej roboty“[3], niewiadomo jednak, w czem jaka polegała różnica. — Oprócz powyższych skrzynek, z których niektóre dla większego bezpieczeństwa zamykano w sklepie, niektóre w zaniedbaniu stały w komorze na strychu, u większej części zaś miejsca ich przeznaczenia, w braku wyraźnej wzmianki, tylko domyślać się można, znajdujemy jeszcze skrzynki pośledniejsze, służące do robót gospodarskich, jak „do pieczenia chleba“, „rzezalną“, dlatego obie umieszczono w piekarni, oraz „wozową“, schowaną w sklepie.

Ostatnie wreszcie sprzęty tego gatunku były skrzyneczki, o których jednak wogóle wiadomości mamy bardzo szczupłe. Te były ze wszystkich przytoczonych najmniejsze, jedna nawet wyraźnie nazwa „mała“, to też służyła na schowanie srebra i stała w świetnicy. Od skrzyneczek drewnianych niezawodnie niewiele różniły się szkatułki (łac. „scatula“, niem. „Schachtel“), które wspominane bywają już częściej; te bywały „roboty pięknej“ z szufladkami, kolorowe, okowane, z zamkiem, pół łokcia w kwadrat, ale także i łokciowe, zwane szkatułami[4], widocznie więc przeznaczone do chowania kosztowności i dlatego także same chowane w skrzyni[5]; raz natrafiamy jedną w komorze na strychu, widocznie pustą. —

  1. Testam. Wojciecha Baryczki 1632. — Spis pozostał. po An. Klimczykowej. — Spis ruchom. An. Gandolfiowej. — Extractum ex protocol. et Scabin. 1603.
  2. Extract. ex protocol. Advoc. et Scabin. 1603. — Spis ruchom. An. Gandolfiowej.
  3. Spis majątku po Łukaszu Czyrzyczce 1636. — Spis ruchom. An. Gandolfiowej.
  4. Ustawa cen z r. 1630.
  5. Testam. Wal. Szałwii.