Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/497

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   244   —

gwałtownej potrzebie z jak najmniejszym kosztem i w jak najkrótszym czasie dały się uskutecznić, że więc w tym pospiechu miano wyłącznie na oku względy finansowe i utylitarne, którym wszystkie inne wyższe ustąpić musiały. Dlatego też brak im wszelkich cech artystycznego wykonania, a kamienice i domy opisane nigdzie nie wyjawiają najmniejszego estetycznego szczegółu bądź to pod względem stylowym bądź ornamentalnym. A przecież, jak w tylu innych miastach polskich i wogóle wszędzie, gdzie społeczeństwo stanęło na pewnym wyższym stopniu kultury, tak i w Nowym Sączu domy mieszkalne nie zawsze były wyłącznie przedmiotem służącym tylko do zaspokojenia tej jednej z najważniejszych potrzeb materyalnych człowieka, jaką jest zapewnienie dla siebie i swojej rodziny wygodnego i trwałego schronienia, ale bywały także wyrazem wyższych potrzeb moralnych, wytworniejszego smaku i żywszego poczucia piękna. Pożar ów wraz z domami mieszkalnymi poniszczył niechybnie wszelkie możliwe istniejące zabytki piękna i sztuki z epok poprzednich, a zwłaszcza z epoki zygmuntowskiej. Że zaś takie znajdowały się poprzednio, dowodzą nam płaskorzeźby i różne ozdoby architektoniczne, tak z piaskowca jak nawet z marmuru czerwonego, znalezione w ostatnich latach przy burzeniu dawnych budynków, mianowicie wikaryówki niżnej, gdzie niezawodnie po owym pożarze użyte były za prosty materyał budowlany.
Jakoż rzeczywiście nie tylko z opisów domów mieszkalnych przed owym pożarem 1611 r. odkrywamy ślady większej zamożności, wygody, a nawet komfortu[1], ale dowiadujemy się także i skądinąd, że w owych czasach bywały kamienice, zwłaszcza osób duchownych i szlachty w mieście osiadłej, których fronty przyozdabiały nieraz artystyczne kamienne oprawy okien, oraz wspaniałe odrzwia z ozdobnymi herbami i napisami w kamieniu wykute. Tak w gruzach jednej kamienicy w rynku znaleziono w r. 1863 tablicę marmurową z XVII. wieku, na której tarcza z czterema herbami: Gryf, Starykoń, Topór i Cholewa, tudzież napis: „Virtus Nobilitatis Character“. W kamienicy po zachodniej stronie rynku przechował się po dziś dzień w długiej sklepionej sieni nad odrzwiami wykuty w kamieniu napis: Nosce Te Ipsum. Anno Dom. 1608. G. T. Nobilitas Est Sola Virtus“.

Ale i na niktórych kamieniach mieszczańskich znajdowały się ornamenta w kamieniu wykute, których po dziś dzień pomimo

  1. Inw. Anny Klimczykowej 1598 — tudzież Anny Gandolfiowej 1599.