Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A ponieważ rajce ją tylko za 400 złotych na 3 lata teraz zaarendowali i przeszłych lat także czynili.
14) Skarży się pospólstwo, że hakownic dwóch na ratusz nie dostaje. Nakazuję Ichmościowie komisarze, aby panowie rajce albo insze kupili na to miejsce, albo te żeby wrócili.
15) Skarży się pospólstwo, że co przedtem z błonia, które między Dunajcem a pod murami, dawano grzywien 6, to teraz na niem sami panowie rajce pasają. Nakazuje się, aby nie szło w pożytek samym panom rajcom, ale aby je za pieniądze najmowano jak najlepiej, i z niego corocznie aby szła intrata miastu.
16) Na chorągiew miejską składali się mieszczanie i jest u Irzykowicza na to półszosta złotego. Przeto nakazujemy, żeby przyłożywszy resztę jaką do tego, chorągiew tę jak najprędzej sprawili, gdyż jest miastu potrzebna.
17) Rabrocki nieboszczyk stary dał 80 złotych, co z prowentów z miejskich domów nie płacił. Aby to rajce zaraz oddali na ratusz, żeby się to na pożytek jaki miastu obróciło.
18) Aukcyą czopowego z Piwnicznej złotych 60 aby oddali zaraz ci, którzy ją wybierali w r. 1611 i 1612. Także kollektę na draby, co wybiearli od pospólstwa po gr. 6, a od komorników po 2 gr. na suchedni; także i to, co pod libertacyą brali po 15 gr. od każdego waru.
19) Skarży się pospólstwo, że chłopami miejskimi mało co panowie rajce robią na pożytek miastu, tylko folwarki swoje nimi obrabiają, drwa sobie ustawicznie wozić rozkazują i na insze roboty prywatne ich zażywają. Zaczem mury miejskie obleciał, żadnego ratunku mieć nie mogą. Przetoż nakazujemy, aby od tego czasu żaden rajca nie śmiał ich na swój pożytek zażywać, a drew aby sobie żaden nie śmiał więcej kazać przywozić, tylko 20 wozów na rok, pod karą 100 grzywien.
20) Skarży się pospólstwo, że panowie rajce kiedy intratę jaką miejską arendują, zwykli brać wielkie upominki, względem której taniej każdą intratę puszczają, prywatnie to między siebie dzieląc. Zabiegając tedy takowej szkodzie miasta tego, nakazujemy, aby się na potem tego żaden ważyć nie śmiał, żeby miał co brać, arendując jaką intratę miejską. A ktoby się taki nalazł, coby się tego ważył, aby ipso facto popadł karze konfiskaty dóbr i utraty urzędu.
21) Kto miejskie prawo przyjmuje, ponieważ od tego płaci, to ma należeć rajcom. Jednak żaden burmistrz ani rajca nikomu prawa miejskiego prywatnie dawać nie ma, ale publicznie na ra-