Strona:Jan Biliński-Nauczanie języka polskiego.djvu/078

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


przestanku lub fałszywy przestanek zupełnie zaciemni {„pragnienie piersi“, itd).
Czytanie (wygłaszanie) musi uwzględniać logiczne akcenty. Co to znaczy?
Zależnie od tego, na który wyraz w zdaniu padnie akcent, — o czem już mówiliśmy przy pytaniach — zmienia się zasadniczo jego sens. Weźmy znowu dla przykładu proste zdanie: „Czy pójdziesz ze mną na przechadzkę?“ i wygłaszajmy je raz z przyciskiem na pójdziesz, potem na ze mną, wreszcie na na przechadzkę. Łatwo zrozumiemy, że w pierwszym wypadku chodzi mi o sam fakt pójścia (może w przeciwieństwie do pojechania), mogę w ten sposób wyrazić zniecierpliwienie, że ten ktoś się ociąga; w drugim wypadku nie wiem, czy ten ktoś decyduje się iść ze mną, bo może chciałby pójść z kim innym; w trzecim chodzi mi o podkreślenie spaceru w przeciwieństwie do jakiej innej możliwości: do kina, do teatru itd.
Gdy mówimy, nigdy nie pomylimy się w akcencie, gdy czytamy, bardzo częste są omyłki, jeżeli się dobrze nie zastanowimy. Zdanie napisane jest przez możność różnych akcentów wieloznaczne, chodzi o to, by je w wygłoszeniu uczynić jednoznacznem, i to w sensie właściwym. A bardzo często czytają uczniowie tak, że akcentu w zdaniu niema, że albo wszystkie wyrazy są akcentowane, albo żaden. To są postawione obok siebie wyrazy, ale nie zdanie.
Trzeba zatem umieć wyszukać wyraz logicznie rdzenny, ten, o który autorowi chodziło. To często proces skomplikowany, wymagający namysłu i logicznej analizy. Np. co zaakcentujemy w zdaniu: Lepszy w wolności kąsek ladajaki, niźli w niewoli przysmaki? Musimy zdać sobie sprawę z tego, że autor przysmakowi przeciwstawia ladajaki kąsek; a więc tylko: kąsek