Strona:Jan Biliński-Nauczanie języka polskiego.djvu/077

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


powstają grupy wyrazów bardziej do siebie zbliżonych i odleglejszych. Nie zawsze używamy znaków pisarskich tam, gdzie stykają się ze sobą więcej usamodzielnione całości myślowe; znaki kładziemy dopiero tam, gdzie jest rozstęp dosyć wyraźny, gdy stykają się ze sobą zdania lub równorzędne części zdania. Kto dobrze czyta, przestankuje także tam, gdzie przecinka niema. Weźmy przykład: „Że zamknięty w skorupę niewygodnie siedział“. Tu wyraźna silniejsza przynależność do siebie wyrazów: zamknięty w skorupę, i niewygodnie siedział, musimy zatem między „ skorupę“ a „niewygodnie“ zaznaczyć rozstęp i przeczytać „Że zamknięty w skorupę / niewygodnie siedział“. W „żałowała mysz żółwia“ musi między mysz a żółwia wejść przestanek, bo „mysz żółwia“ nic nie znaczy, „żółwia“ zależne jest bezpośrednio od bardziej oddalonego „żałowała“. Z tego samego powodu musimy przeczytać „Tam pragnienie / piersi stopi“, „Kędy wąż / ślizką piersią dotyka się zioła“, obłok / deszczem nie pokropi“, „W dzień / Bóg nam dokucza, lecz w nocy / wesele, „Samotność / mędrców mistrzyni“. W dwu ostatnich wypadkach przestanek jest uwarunkowany tem, że przez opuszczenie łącznika związek wyrazów się rozluźnił, trzeba pauzy dla uzupełnienia sobie w myśli słowa np. „jest“.

Z tej strony / chmura grube napędzała lawy,
A z tamtej strony / księżyc przezierał bladawy.

Oba przestanki po „strony“ konieczne dla uwydatnienia przeciwstawienia, któreby się zupełnie zatarło, niezależnie od tego zaś konieczne jeszcze, bo „strony chmura“ „strony księżyc“ nic nie znaczy.
Przestankowanie zatem dzieli i łączy, porządkuje tekst, wydobywając składniową zależność i pomagając słuchaczowi w skonstruowaniu myśli, którą brak