Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/95

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
91

Dobrym, ci domy niszczą, ci państwo ubożą.
................
A przykładem zaś swoim, jako wielką liczbę,
Drugich przy sobie psują — Patrz jakie orszaki
Darmojadów za niemi, którzy ustawicznym
Próżnowaniem, a zbytkiem, jako wieprze tyją
Z tego stada, mniemacie że się który przyda
Do posługi ojczyzny? Jako ten we zbroi
Wytrwa któremu czasem i w jedwabiu ciężko?

Ukazuje się Menelaus wyzywający pomsty Bogów na Troję — mowa jego krótka pełna żałości i powagi.
Chorus w żywym krótkiego kroju wierszu, prorokuje zgubę Troi i narzeka. — Następuje scena Antenora z Priamem. Antenor powtarza mu że radził wydać Helenę, że już słychać, iż się Grecy do wojny sposobią, życzy rozesłać śpiegi i czuwać o sobie. Priam nie chce wierzyć jeszcze. W tém wbiega prorocza Kassandra.

A to co za białogłowa
Z włosy roztarganémi i twarzy tak bladéj
Drżą na niéj wszystkie członki — piersiami pracuje
Oczy wywraca, głową kręci — To chce mówić,
To zamilknie.

Nic dodać do tego obrazu! Kassandra odzywa się wróżąc zgubę Troi, w pełnej siły i patetyczności mowie, która do najpiękniejszych