Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
51

Wybór króla jest przedmiotem innéj pieśni (I. X.) gdzie poeta religijny i głęboko wierzący w Opatrzność, na Boga spuścić go radzi. Było to w czasie Elekcij Stefana, jak się pokazuje z kilku strof téj pieśni, wspominających ucieczkę Henryka.

Precz krasomówcy! wywody na stronę,
A my gdzie w polu na słupie koronę,
Zawieśmy złotą, jeśli nie mędrszemu,
Niech ją da szczęście przynajmniéj rętszemu.

Pieśń trzynasta, opiéwa jedno ze zwycięztw Stefana. Hymn to narodowy, poczynający się dziękczynieniem Bogu.

Panu dzięki oddawajmy,
Jego łaskę wyznawajmy,
Który hardym mięsza rzeczy,
A skromnych ma na swéj pieczy.

On hardy, nieunoszony,
On tyran północnéj strony —

Zdajem się słyszéć psalmistę, opiéwającego zwycięztwo Izraela.
W pieśni XXIX, co to za prześliczny obraz:

Gdzie pójdę wszędy widzę polskiéj siły znaki:
Tu do Czarnego morza jeszcze świéże szlaki,
Tu droga znakomita przez śniéżne Bałchany,
Tu psie pole, a sam brzeg pruski zwojowany
A ktoby oczy podał jeszcze w głębsze lata,
Przodkom naszym wielka część hołdowała świata.