Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/191

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
187

zimne są i przy całéj swéj drobnostkowéj prawdziwości, nudne, bezduszne. Wystawują tylko skelety epok, które odrodzić i odtworzyć miały. Bijmy na naśladownictwo w literaturze, ale na naśladownictwo bez potrzebne, bez duszne, bez myślne, co tak naśladuje jak Chińczycy; przemalowując nietylko obraz, ale plamy na nim i skazy — naśladowanie Tarszy, Walter-Skotta, jest wcale czém inném, bo zdobyczą umysłową, na korzyść literatury.

Koniec.