Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/139

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
135

Z drugiej strony wystawując jakiś stan błogi człowieka natury, obiecywano na danych przezeń pewnikach, nową zbudować teorją socjalną. — Ale nim gmach wznosić poczęto, ze wszech stron walono stare przybytki, i kupy gruzów, były pierwszą podstawą, nowéj Babel.
W poetach, w literatach, historykach Stanisławowskiéj plejady, znać potężny wpływ wieku — niema w nich szczeréj, poczciwéj, staropolskiéj wiary — tchnienie skeptycyzmu już ich owiało; lękają się okazać niższemi od swego wieku. Xiądz Biskup Warmiński, tłumaczy z upodobaniem Woltera, naśladuje Woltera, co więcéj, Biskup pisze przeciw mnichom, dowcipne, ale najniedorzeczniejsze poemaciki, w których, zupełny brak nawet konwencjonalnéj prawdy, brak znaczenia, zastępuje jeden tylko i jeden zawsze dowcip. Drugi Xiądz Biskup Naruszewicz pozwala sobie nie jeden raz z mnichów także żartować, co gorzéj, pochlebiając skłonnościom wieku, upodobaniu pana i panów, bluzga obrzydłemi, nieprzystojnemi wiérszami, których pełna priapeia XVIII wieku.
Życie Krasickiego, czyste jest jeszcze, życie Naruszewica nieraz podobno rozwiązłością się splamiło, którą opiéwał tak jędrnemi wyrazy. Smutno na to patrzéć, smutniéj jeszcze że du-