Strona:J. Baudouin de Courtenay - Aforyzmy.djvu/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Aforyzmy
Jan Niecislaw Baudouin de Courtenay - Aforyzmy ornament.png

1. Każdy człowiek jest żywym kwitem, wydanym jego matce na przebyte przez nią cierpienia.
2. „Z dziesięciu ludzi, śpieszących na głos wołającego „ratunku!“, dziewięciu podąża tam przez ciekawość!“
3. Pewnik „filozofji polskiej“: tańczę, więc jestem.
4 Najbezmyślniej bywają oceniane wyroby literackie: od wiersza lub od stronnicy. Perła, ziarno, kawałek złota lub kawałek kału są jednakowo opłacane, mają jednakową wartość, byle tylko posiadały tę samą objętość.
5. Ludziom najbardziej imponuje powodzenie. Miarą powodzenia mierzy ogół wartość i zasługi człowieka.
6. Za największych ludzi w oczach tłumów, uchodzą ci, co streszczają w sobie dzikość danej epoki. Napoleon streszczał w sobie dzikość awanturniczą i dezorganizacyjną końca przeszłego i początka bieżącego stulecia, Bismark zaś dzikość uorganizowaną współczesnej nam opoki.
7. Gawiedź (t. j. ludzkość) najłatwiej daje się porywać i entuzjazmować genialnym egoistom, t. j. indywiduom, które tylko mają korzyść na widoku. Motywa egoistyczne są dla mas ludzkich od razu zrozumiałe: dla jakichś tam idej abstrakcyjnych mają one zmysły zamknięte. To nam objaśnia powodzenie