Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Zygmuntowskie czasy Tom 3.djvu/38

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


III.
FIRLEJOWI PISARZE.

To cośmy nieco wyżej o zaszczepieniu reformy w Polsce i Litwie powiedzieli, nie daje jeszcze dokładnego wyobrażenia stanu kraju i niebezpieczeństwa w jakiem zostawał. Ostatnie chwile panowania Zygmunta Augusta, brzemienne były przyszłością, której niepodobna naówczas zgadnąć i przewidzieć było. Wszystko zdawało się zapowiadać zwycięztwo dla nowowierców, upadek katolicyzmowi. W łonie duchowieństwa samego, wiara miała nieprzyjaciół. Stojący na czele jego prymas Uchański, który jakieśmy wyżej wspomnieli, uczęszczał będąc kanonikiem krakowskim na konferencje Lismanina, dość jawnie sprzyjał reformie. Nikomu to tajnem nie było, a przybyły do polski kardynał Commendoni znał go już z tej strony. Partja akatolików obiecując Uchańskiemu, w razie zupełnego odszczepieństwa, najwyższą władzę nad polskim kościołem, utrzymywała go w błędzie. Prymas jednak nie odkrywał się z nim tak aby zerwał zupełnie z katolikami, nie pewien zwy-