Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/90

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 82 )

daje zdziecinniałej i dzikiej imaginacii, a w drugich przybiera postać płaskiego żartownisia — John Bull z zimną krwią cię wysłucha, a potem wyzwie na Boxy, lub zrzuci oknem z trzeciego piątra.
Zaprzecz tylko zapalonemu francuzowi, że Corneille i Racine nie są najlepsi w świecie pisarze dramatyczni, powiedz, że Voltaire chcąc pisać o wszystkiém, o niczém dobrze nie pisał, wspomnij o tém że Rousseau nie uniknął zręcznymi sofizmatami błędów logicznych i zdrowemu rozsądkowi przeciwnych — czeka cię pojedynek na szpady lub pistolety.
Spiéraj się z Włochem o zalety jego Tassa lub Petrarka, a kto wié,