Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 27 )

Irwing głowę zawrócili — kto wie! może się znajdą i tacy co mnie wezmą za kupczyka, lub aptekarskiego subjekta, domyślając się iż gryzmolę moje powieści, unikając bacznego oka mojego protektora. Trafią się i tacy, w których głowie uroi się, iż jestem szczęśliwym jakim małżonkiem; a ja śmiejąc się w duchu powiem, że nikt nie zgadł. Powieść ta jednakże, w któréj mam nie złą rolę, odkryje trochę mój charakter! chociaż wcześnie łaskawych czytelników uprzedzam, iż to co czytać mają, więcej jest zbiorem ulotnych uwag, postrzeżeń i obrazów, niżeli powieścią.
Mieszkańcy miast wielkich u-