Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/188

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 180 )

— No, no, niech i tak będzie — odpowiedział Bomba odchodząc i ruszając ramionami.
Tym czasem, gdy się to działo między dwóma pomienionymi osobami, Pretfic tym czasem wszystkich przekonywać usiłował, ze Heraldyka jest kluczem wszelkich umiejętności, ozdobą człowieka, pożywieniem duszy, napojem umysłu i t. d.
Można sobie wystawić jakie wrażenie czyniła ta jego mowa, na Burmistrzowej. Wiadomo albowiem było z gminnego podania, iż zostawała niegdyś garderobianą u hrabiego Sasaprasa, której syn kręcił się koło niej. Ród wprawdzie pani Burmistrzowej tak