Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/180

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 172 )

rzeń i głowy podnieśli. Jak tu się oderwać. O niech żyje Petra Santa! on to dopiéro jest wielkim, w mojém przekonaniu.
— A tenże drugi? — Wielki Marcus Vulson de la Colombièrre!
— Cóż zrobili ci wielcy ludzie? odezwali się wszyscy razem ze wszystkich kątów pokoju. A Heraldyk rozumiejący, że ma tylko do czynienia z jedną osobą, trochę się zmięszał.
— Co zrobili? rzekł po chwili namysłu, śmieszne pytanie, alboż niewiecie, że oni założyli fundamenta owej wielkiej nauki — Heraldyki!
— Śmiechy rozległy się po sali, a Pretfic zmarszczył czoło.