Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 6 )

a że moja do tej pory, ani jednego potrzebnego włosa nie straciła — przyjaciele! jestem spokojny. Pytał mię nie jeden o powód pisania???
Nieznalazłem na to pytanie innej nad uśmiéch odpowiedzi. Wy duchy zimne, których dzieła czy bazgraniny, (jak sobie chcecie, o to mniéjsza), są skutkiem wyrachowania i rozwagi; którzy przed wzięciem się do pióra, liczycie korzyści i oklaski, wy, nieznacie co kieruje piórem tego, który pisze więcej dla siebie, jak dla drugich, więcej dla przyjemności jaką mu ta praca użycza, niżeli dla dalszych widoków.
Ileż chwil oparty na moim ma-