Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 2 )

— Szczérze mówiąc, dodał później, nie jest rzeczą naganną gdy kto pisze, ale — ale wiele przy tém należy zachować ostróżności, których pan niedopełniłeś.
— Naprzykład?
— Naprzykład, potrzeba było wystąpić na świat, nie z oryginałem, ale z naśladowaniem lub tłumaczeniem po raz piérwszy; powtóre, że, co chcę mówić, — mości dobrodzieju — to jest tego — tam — albowiem — źle zrobiłeś.
— Dla czego? zapytałem znowu. Ale mój kochany przyjaciel, niemiał mi czasu odpowiedzieć, porwał za kapelusz i powtarzając jeszcze źle! źle! wyszedł pełen radości ze swego zdania na ulicę; gdzie, jak