Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Poeta i świat.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


oddać sprawiedliwość inaczej widzącym; nie dozwala wnikać w naturę rzeczy. Prawdziwy filozof i prawdziwy krytyk sądzi każdą rzecz z jej właściwego stanowiska, i to jest dopiero sprawiedliwy sąd. Dobre to, choć nie nasze przysłowie: — Kto wszystko pojął, ten wszystko przebaczył.
I jeśli od całkiem inaczej zapatrujących się na świat i literaturę nie wymagamy współczucia, to przynajmniej żądamy od nich tego rozumnego przebaczenia, które dowodzi prawdziwie uniwersalnego rzeczy pojęcia. To pewna, że najnamiętniejsi ludzie są zwykle ślepi.

J. I. Kraszewski

Gródek, dnia 17. czerwca 1840 r.