Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Podróż do miasteczka.djvu/144

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


były, tak téż Pasterz na nie z ostrożnością odpowiedział, niczém się nie wiążąc, nawet adresem listu do Starościanki, któréj zapisał: a Mademoiselle la Contesse de Krasińska Starościanka Nowomiejska. — W liście także poczyna od Mademoiselle! „Jako srodze żałuję słabości zdrowia JW. Pana Starosty, godnego ojca W. Panny, tak równie iż nie miałem satysfakcyi powitania ich w domu moim.
„W okoliczności którą mi WW. Panna wyrażasz (lubo w takowych jako Pasterz najpierwszym jestem Sędzią) żadnéj rady dać nie mogę, niebyłbym albowiem sprawiedliwym sędzią, żebym na illacyą jednéj tylko strony sądził. Potrzeba więc wysłuchać i drugiéj strony, a W. Panna obligujesz przed nią o sekret. O propozycyach które WM. Panna masz ode Dworu, nie mam żadnéj ode Dworu komunikacyi; WM. Panna téż mnie o nich nie uwiadamiasz, toć i w tém jako niewiedzący rzeczy nie umiem otworzyć zdania mego. Co zaś o szczerém mojém do imienia WM. Panny tak przez należytość jako i dawną znajomość przywiązaniu upewniwszy, zostawam z onymże na zawsze“ i t. d.