Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Ostatnia z xiążąt Słuckich Tom 3.pdf/200

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
194

go płyneły łzy yako dwa poniki wody z pod góry.
Widziczie owo co to za grzech piańſtwo, boć yeſt matką wſzelakiey ſproſnoſci i widziczie iż naſwiątſzy powiedzieć nie ma w ſerczu ſwym:
— Otociem beż grzechu, a ſzathan niema moce nademną.
Bo Bóg ukarze dume yego i ſtrąci go myedzy zbrodniarze, abowiem niema ciała bez zmazy, a póki ono duſza w ciele, rzec nie może.
— Utrzymam ſie bez grzechu.
Bo bez zmazy y grzechu, Bóg tylko y angiołowie yego.