Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/81

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wystawisz sobie stolice świetne Europy, dalekie szczęśliwe kraje, ludzi, samą naturę tak czarującą, tak rozmaitą, tak odmienną od twego lasku za stodołą, sadzawki pod folwarkiem i pagórka w ogrodzie!
Cóżbym ja poradził z sobą, gdybym nie miał na ratunek niebieskich migdałów, gdybym musiał ciągle żyć tylko z témi, których mi los za towarzyszów nudnych nudnego życia narzucił, gdybym na rozkazy nie miał tłumu osób różnéj płci i wieku, charakterów i skłonności, gdyby ta zgraja nie uwijała się ciągle koło mnie?
Jest u mnie trupia głowa; ta głowa zwykłym jest tematem moich marzeń o niebieskich migdałach. Ileż to ja stworzyłem baśni, patrząc na ten