Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


się z tego połączenia anormalnego spodziewać nie można — Dzieci — mówi przyjaciel mój, Medyk, który często bywa u Regenta — dzieci nie będzie: przywiązania do siebie nie mają, a Regentowa lęka się utracić kibić wysmukłą, którą wyżéj ceni, nad wszystko, nawet nad pociechy macierzyństwa — (vulgo kłopoty).